Prawo pierwszeństwa i prawo pierwokupu akcji

Monika Sawarska    21 sierpnia 2016    Komentarze (0)

W przypadku małych spółek akcyjnych, najczęściej „rodzinnych”, bardzo ważną kwestią z punktu widzenia akcjonariuszy jest zabezpieczenie przed wejściem do spółki osób niepożądanych przez dotychczasowych akcjonariuszy.

O formach zabezpieczenia trzeba myśleć już na etapie sporządzania statutu, zamieszczając w nim postanowienia, które pozwolą kontrolować akcjonariuszom zbywanie akcji.

Takimi postanowieniami są m.in. prawo pierwokupu, oraz prawo pierwszeństwa.

Pierwsze z nich, to nic innego jak prawo pierwokupu uregulowane w Kodeksie cywilnym. W przypadku wprowadzenia w statucie postanowienia, które daje pozostałym akcjonariuszom prawo pierwokupu akcji, w praktyce procedura wygląda w ten sposób, że jeśli akcje zbywane są osobie trzeciej, to akcjonariusz zawiera umowę zbycia pod warunkiem, że dotychczasowi akcjonariusze nie skorzystają z prawa pierwokupu. Umowa taka następnie jest przedstawiana akcjonariuszom i dopiero jeśli z takiego uprawnienia nie skorzystają, dochodzi ona do skutku.

Prawo pierwszeństwa jest natomiast o tyle bardziej skomplikowane, że nie jest to instytucja uregulowana w przepisach,  a w praktyce obrotu polega na tym, że akcjonariusz, przed sprzedażą akcji, jest zobligowany do zaoferowania ich dotychczasowym akcjonariuszom.

Kwestia precyzyjnego określenia w statucie czy chodzi o prawo pierwokupu, czy też prawo pierwszeństwa jest bardzo istotna. W orzecznictwie sądowym utrwalony jest bowiem pogląd, że do czynności prawnych zawartych z naruszeniem prawa pierwokupu znajduje zastosowanie art. 59 KC, czyli akcjonariusze, których prawo pierwokupu zostało naruszone, mogą żądać przed sądem uznania umowy zawartej pomiędzy zbywcą a nabywcą akcji za bezskuteczną w stosunku do nich.

W przypadku zaś naruszenia prawa pierwszeństwa, żaden skutek nie wynika z obowiązujących przepisów, poza jedynie możliwością wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym, co zawsze wiąże się z koniecznością przeprowadzenia stosownych dowodów.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: