Jak zabezpieczyć interesy „ważnego” akcjonariusza ?

Monika Sawarska    01 maja 2014    Komentarze (1)

Dzisiaj kontynuuję podjęty jakiś czas temu wątek uprzywilejowania akcjonariusza, bo to jedna z ważniejszych konstrukcji spółek kapitałowych, która w czasie funkcjonowania spółki ma bardzo duże znaczenie.

Niezależnie od przyznania przywilejów określonym akcjom, o których pisałam wcześniej. możliwe jest również wprowadzenie szczególnych uprawnień dla określonych akcjonariuszy. Tego rodzaju przywileje najczęściej są zastrzegane już przy założeniu spółki dla ich założycieli, lub ewentualnie późniejszego akcjonariusza, który ma dla spółki szczególne znaczenie. W tym pierwszym przypadku założyciele powinni o tym myśleć już przy tworzeniu statutu, jeśli chcą na przykład zachować znaczącą kontrolę nad spółką. W przyszłości, bez odpowiednich zapisów w statucie, bardzo szybko mogą zostać pozbawieni takiej możliwości. Takie uprawnienia mogą bowiem polegać na przyznaniu prawa do:

  • powołania członka zarządu, członka rady nadzorczej,
  • żądania zwołania walnego zgromadzenia akcjonariuszy,
  • do uzyskiwania określonych informacji od spółki, którego nie mają inni akcjonariusze.

Statut powinien określać rodzaj tego uprawnienia i precyzować osobę uprawnionego, albo poprzez podanie jego danych osobowych, albo inne oznaczenie, ale takie, które w sposób niewątpliwy pozwoli go zidentyfikować. Tutaj należy się zastanowić, jak umieścić taki zapis w statucie, bo sąd rejestrowy wymaga w tym zakresie precyzji. Przyznanie takich uprawnień może być również uzależnione od ziszczenia się warunku, albo upływu jakiegoś terminu, albo wykonania przez akcjonariusza jakiegoś rodzaju świadczeń na rzecz spółki. Wszystkie takie zapisy, aby były skuteczne, powinny jednak znaleźć się w statucie.

Co istotne, do usunięcia, czy uszczuplenia tych uprawnień konieczna jest zmiana statutu i zgoda wszystkich akcjonariuszy, których ta zmiana dotyczy.

ale

z drugiej strony, w związku z tym, że uprawnienie to jest związane z konkretną osobą, to wygasa ono z kolei automatycznie, w momencie, gdy dana osoba przestaje być akcjonariuszem spółki. Przywilej o takim charakterze nie może być bowiem przeniesiony na podstawie umowy, czy jakiejkolwiek innej czynności prawnej, jak również nie podlega dziedziczeniu.

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

Nieznajomy Maj 4, 2014 o 23:57

Dzięki Pani – zainspirowany pomysłami na podróże, zwiedziłem piękny region południowej Europy, próbowałem świetnego, środziemnomorskiego jedzenia, nie wspominając juz o brataniu się z płcią przeciwną z matuszki Rosji! Pozdrowienia dla Pani Mecenas!

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: